fragment artykułu Rezyliencja – jak wyjść z kryzysu, Niebieska Linia nr 5/124/2019.
Wstęp
Rezyliencja (ang. resilience) ma różne wyjaśnienia pojęciowe w języku polskim, a takie bywają rozmaicie tłumaczone. Można ją zdefiniować jako: ,,zespół umiejętności skutecznego radzenia sobie ze stresem o dużym nasileniu, polegającym na giętkim (elastycznym), twórczym radzeniu sobie z przeciwnościami; główną rolę odgrywa tu zdolność do oderwania się (bounce-bock) od negatywnych doświadczeń i zdolność do wzbudzania pozytywnych emocji. Jest to także umiejętność tworzenia i utrzymywania satysfakcjonujących więzi społecznych. (…) Niektóre badania eksperymentalne dokumentują, że pozytywne emocje poęredniczą w tym procesie przezwyciężania doświadczeń. Na skutek działania tych emocji osoby ciężko doświadczone wydarzeniami życiowymi znajdują inny sposób patrzenia na doświadczenie, nowe rozwiązania, a to zwiększa nadziei i pozytywną spiralę procesów korzystnych dla zdrowia” (Heszen, Sęk, 2012, s. 172).
Inni autorzy podają, że resilience to ,,umiejętność radzenia sobie z przeciwnościami i stawiania czoła wyzwaniom na drodze do wykorzystania pojawiających się możliwości. (…) Pomaga nam uporać się ze stratą i traumą – prawdziwa rezyliencja sprzyja dobrostanowi, to jest podstawowemu poczuciu szczęścia, miłości i spokoju” (za: Hanson, Hanson, 2019, s. 10).
Koncepcja teoretyczna potraumatycznego wzrostu (rozwoju) dotycząca radzenia sobie
Potraumatyczny wzrost – przebieg
Jedną z koncepcji teoretycznych, dotyczących radzenia sobie z sytuacją ekstremalnie trudną, jest teoria stworzona przez Tedeschi i Calhoun, którzy wprowadzili termin potraumatycznego rozwoju (wzrostu) określającego pozytywne zmiany, takie jak wyższe poczucie dobrostanu, większa świadomość, które pojawiają się, gdy ofiara traumatycznego zdarzenia podejmuje próby radzenia sobie z następstwami traumy. Nawiązuje to do koncepcji O’Leary’ego i współpracowników, którzy wyróżnili trzy możliwe rozwiązania przeżycia traumatycznego: przetrwanie (survival) – faza, podczas której poziom funkcjonowania się obniża, powrót do stanu równowagi (recovery) oraz wzrost i rozwój (thriving, growth) (Ogińska-Bulik, 2010, s. 193). Koncepcja pozytywnego przepracowania nawiązuje do Frankla oraz Popielskiego – ujęcia konsekwencji zdarzeń traumatycznych w kontekście procesu rozwojowego.
Aby taki rozwój rzeczywiście nastąpił, osoba musi doświadczyć poważnego kryzysu, z którym mogą być związane poważne zmiany w życiu. Taki wzrost jest wynikiem radzenia sobie i oznacza całkowite przeformułowanie podstaw własnej egzystencji. Pozytywne zmiany zachodzą w postrzeganiu samego siebie jako osoby silnej, lepszej, bardziej skutecznej, bardziej ufającej sobie oraz przyszłym zdarzeniom i dostrzeganiu nowych celów, i możliwości. Zmiany zachodzą w relacjach z innymi ludźmi i oznaczają wyższy poziom współczucia dla innych, wrażliwości, przekonaniu się, kto jest ich prawdziwym przyjacielem, większej otwartości. Osoby takie potrafią także zdystansować się w stosunku do siebie, własnego życia i wprowadzają pozytywne zmiany. Codzienne, drobne wydarzenia, więzi z ludźmi, a takie przekonania i refleksje egzystencjalne lub religijne mogą stać się ważniejsze niż to, co do tej pory było najbardziej istotne, np. kariera (Ogińska-Bulik, 2010, s. 194, 195).
Osoby po doświadczeniu traumatycznym i jego pozytywnym przepracowaniu wykazywały równiei: niższy poziom depresji i lepsze samopoczucie, choć istnieją wątpliwości, czy są to rzeczywiście pozytywne zmiany, czy też adaptacja do stresora (Ogińska-Bulik, 2010, s. 195).
Proces potraumatycznego rozwoju zaczyna się od zburzenia obrazu świata osoby doświadczającej tragicznego wydarzenia. Odbudowanie spojrzenia na otaczającą rzeczywistość to próba dopasowania wydarzenia do własnych schematów poznawczych, która prowadzi do uświadomienia sobie, że trzeba zrezygnować z pewnych przekonań i celów, a stworzyć nowe. Gdy ofiara traumatycznej sytuacji wciąż ją przetwarza, próbuje dopasować się do starych schematów poznawczych, pojawiają się natrętne myśli i obrazy. W miarę formowania się nowego spojrzenia na rzeczywistość, objawy te powoli ustępują. Osoba może podjąć próbę zrozumienia przyczyn tego, co się stało, co może prowadzić do nadania głębszego sensu traumatycznej sytuacji. Następny etap to otworzenie się na innych ludzi i próba dzielenia się swoim doświadczeniem. Przy tym bardzo ważne jest, by otoczenie pozytywnie przyjęło jej przeżycia, a nie próbowało ją zniechęcać, oceniać czy karać za wyrażane uczucia i myśli.
Podczas potraumatycznego rozwoju pacjent może doświadczać obniżonego nastroju, poczucia dyskomfortu, a takie takich objawów PTSD, jak intruzja i unikanie.
Podtrzymywanie wzrostu polega natomiast na cyklicznym rachunku strat i zysków, wynikających z konsekwencji traumy. Według badań Momcorz i Popielskiego (Ogińska-Bulik, 2010, s. 197) rozwój potraumatyczny występuje u 50-60% osób badanych.
Zasoby osobiste jako czynniki wystąpienia potraumatyanego wzrostu
Rozmiar i intensywność traumy mogą mieć wpływ na wystąpienie wzrostu w stosunku prostoliniowym (Pork i wsp., 1996), ale według innych badań słabe nasilenie traumy oznacza słabszy wzrost, silne – większy, jednak zbyt intensywne oznacza niewielkie przystosowanie lub jego brak (Ogińska-Bulik, 2010, s. 197).
Na wystąpienie potraumatycznego wzrostu mają wpływ: odporność psychiczna, zintegrowana osobowość, zaangażowanie poznawcze w przetwarzanie traumy, chęć ujawnienia jej innym, a także próba odnalezienia sensu traumatycznej sytuacji (tamże, s. 198).
Innymi czynnikami są: optymizm, religijność (Helgeson i wsp., 2006), rozumiana jako rozwój duchowy jednostki, poczucie koherencji oraz otwartości na doświadczenia, ekstrawersji, ugodowości i sumienności. W niniejszym artykule pojęcie ,,duchowość” ma charakter konstruktu psychologicznego, pozwalającego no wykroczenie pozo ,,ja realne” i umożliwiającego wzrost, rozwój. Transcendencja ta może zaistnieć jako rozwój wewnętrzny osoby, np. samorealizacja, jak również poza osobą – w kierunku istoty wyższej, wszechświata (Heszen, Sęk, 2012, s. 72). Osoby wykorzystujące radzenie sobie poprzez religijność, duchowość zyskują oparcie poprzez ,,wykorzystywanie otrzymywanych od Boga zasobów, delegowania nań odpowiedzialności za rozwiązanie problemów, czy współpracy z Bogiem” (tamże, s. 153).
Cierpienie jest sytuacją bolesną i przykrą, której może towarzyszyć bezsilność. Owo poczucie braku wpływu na rzeczywistość może niejako człowieka ,,unieruchomić” w poczuciu bólu, depresji lub też stać się ,,kołem napędowym” do rozpoczęcia poszukiwania innego rozwiązania powstałego dysonansu. W ten sposób cierpienie może stać się przyczyną do wewnętrznego wzrostu i rozwoju człowieka, który kierowany odpowiednią motywacją, odkryje i przyjmie ,,pozytywny sens” cierpienia, dzięki czemu może ono zostać wewnętrznie przyjęte i zaakceptowane (Popielski, 2009, s. 194, 202). Dotyczy to szczególnie cierpienia, którego nie można usunąć.
Bardzo ważne w radzeniu sobie ze stresem są równiei nadzieja i zadowolenie oraz ogólny dobrostan jednostki. Według Popielskiego, nadzieja jest najważniejszą siłą podtrzymującą chęć do życia w sytuacji trudnej (tamie, s. 198). Takie prężność, a szczególnie wytrwałość i determinacja w działaniu oraz tolerancja na niepowodzenia i traktowanie życia jako wyzwanie przyczyniały się do wystąpienia potraumatycznego rozwoju (Ogińska-Bulik, 2010, s. 199).
Ponadto unikowe strategie radzenia sobie są pomocne bezpośrednio po zdarzeniu traumatycznym, natomiast strategie oparte no działaniu są pomocne w dalszych fazach przepracowywania traumy (tamie, s. 199).
Odniesienia:
- Hanson R., Hanson F., Rezyliencja. Jak ukształtować fundament spokoju, siły i szczęścia, Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne, Sopot 2019.
- Helgeson V., Reynolds K., Tomich P., A meta-analytic review of benefit finding and growth, Journal of Consulting and Clinical Psychology, 74(5), 797-816.
- Heszen. I., Duchowość i jej rola w radzeniu sobie ze stresem, w: Suchocka L., Sztembis R. (red), Człowiek i dzieło, Wydawnictwo KUL, Lublin, 2010.
- Heszen I., Sęk H., Psychologia zdrowia, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa, 2012.
- Ogińska-Bulik N., Pozytywne zmiany w następstwie doświadczonej traumy – zjawisko potraumatycznego rozwoju, W: Suchocka L., Sztembis R. (red.), Człowiek i dzieło, Wydawnictwo KUL, Lublin, 2010, s. 193-203.
- Popielski K., Psychologia egzystencji. Wartości w życiu, Wydawnictwo KUL, Lublin, 2009.